Wakacje rozpoczęliśmy tygodniową półkolonią zorganizowaną we współpracy z Gminną Komisją Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii.
W pierwszy dzień spędzony w Zagrodzie Jędrzejówka, uczestnicy poznali, jak wyglądało życie na dawnej wsi, wysłuchali ciekawych opowieści, a podczas warsztatów każdy wykonał własną bransoletkę przyjaźni. Nie zabrakło również spotkań ze zwierzętami i wiejskich zajęć, m.in. spróby sił w dojeniu krowy, kręceniu wialnią, a także karmieniu kóz. Nie zabrakło także gier i zabaw integracyjnych na świeżym powietrzu. A ponieważ słońce przypiekało, najlepszym sposobem na ochłodę okazały się... wodne bitwy!
Drugi dzień rozpoczął się od wizyty w Muzeum Inżynierii Miejskiej, gdzie dzieci poznały fascynujące tajemnice dawnych wynalazków, maszyn i tego, jak rozwijały się miasta na przestrzeni lat. Później przyszedł czas na Strefę Klocków, gdzie mali konstruktorzy dali upust swojej wyobraźni, a późniejszym zabawom w GoJump – towarzyszyły skoki, akrobacje i mnóstwo śmiechu. To była ogromna dawka energii!
Dziś przenieśliśmy się do fascynującego świata dinozaurów i na chwilę staliśmy się prawdziwymi paleontologami. Poznawaliśmy ciekawostki o życiu prehistorycznych olbrzymów, a następnie podczas warsztatów wcieliliśmy się w odkrywców.
W czwartek postanowiła zrobić uczestnikom mały test i zafundowała deszcz, ale kto by się tym przejmował! Paintball dostarczył dzieciom mnóstwo emocji, śmiechu i solidnej dawki ruchu. Później przyszedł czas na gry integracyjne, poszukiwanie plakietek i zbieranie punktów – rywalizacja była zacięta, ale przede wszystkim pełna dobrej zabawy!Na zakończenie czekał grill. Co prawda pogoda nie do końca współpracowała, ale kiełbaski smakują świetnie nawet w deszczu!
Ale to był dzień! W piątek zakończyliśmy nasze półkolonie w iście survivalowym stylu! Był to dzień blisko natury, na Zaczarowanym Wzgórzu w Dobczycach, gdzie nie zabrakło przygód i świetnej zabawy. Dzieci zamieniły się w prawdziwych odkrywców – uczyły się rozpalać ogień przy pomocy kory, sznurka i krzesiwa, poznawały tajniki przetrwania w lesie oraz parzyły pyszną herbatkę z ziół.
Było też wielkie budowanie leśnego domku z gałęzi – kreatywność i współpraca na medal! A po tylu wyzwaniach przyszedł czas na coś pysznego – gorące hot dogi smakowały wyśmienicie!
